Koliber

Aktualności

 

Lipiec 2010

Warsztaty dla Menagerow : Modół Komunikacja Zaawansowana-Systemy reprezentacji

 

Swiat Bajek HURTOWNI NOWA

 

 „Różowy SŁON”  bajka dla kinestetyków

 Ciężki słoń przewodnik przeprowadził duże stado przez sawannę Słonce rozmywało wszystko dookoła .Słoń jak słoń; rozważny stanowczy ,mocny chciał zmierzyć się z NATURĄ Należało działać szybko, bo czynny dotychczas strumień  z powodu nieznośnej temperatury zaczął wysychać. Intuicja i przeczucie Słonia –przewodnika stanowiły siłe która przeprowadziła ich na nowe tereny.

Upał był nie do zniesienia. Wędrowali już bardzo długo ,powietrze było ciężkie, zwierzęta rozdrażnione opadały z sił. Pod wpływem emocji w stadzie wybuchł Zapart spór .Stary Słon rozdrażniony podniósł głos:

-stąpasz po cienkim lodzie, starych drzew się nie przesadza- wpadliśmy jak śliwka w kompot.

 Inny słon dodał: Ty zawsze jesteś w gorącej wodzie kąpany

Słoń Przewodnik: stanowczo przerwał dyskusje i twardym, wywarzonym głosem powiedział

nasze położenie jest ciężkie ,utrzymanie na starym miejscu jest niemożliwe, trzeba działać szybko, zebrać wspólne siły, odbić się od dna i wyruszyć w drogę.

Przemowa Słonia Przewodnika podniosła na duchu stare słonie. Wkrótce rozentuzjazmowane

stado dotarło do wodospadu .Teraz pozostał już tylko luz i relaks

 

Bajke napisały Marysia Dębiec, Irenka Zmuda ,Zosia Tyczyńska-Pikul ,Ewa Nawój

 

 „Płacząca Księżniczka" - bajka dla słuchowców

 

Posłuchajcie nas teraz uważnie i nadstawcie teraz ucha bo mowa nie trawa a niedługa.

Dawno, dawno temu w wysokiej wieży mieszkała księżniczka ,która cichutko płakała. Wieżę oplatał szemrzący strumyk, który harmonijnie przechodził w rwący wodospad.

Okolica dźwięczała śpiewem ptaków , rechotem żab, piskliwymi głosami ptaków a echo w lasach szeptało smutna opowieść o przeszłości.

Nikt nie potrafił sprawić żeby księżniczka zaczęła głośno i radośnie się śmiać .Król wysłał heroldów do miast i miasteczek ,którzy głośnym bębnieniem i donośnymi dźwiękami  trąb wzywali z całego królestwa wszelkich wesołków aby rozbawili płaczącą księżniczkę

Wielu pachołków przybyło na pomoc , próbowali rechotać jak żaba i grać na postrzałkach ,grac na werblach i śpiewać piskliwym głosem.

Aż wreszcie na karym koniu przygalopował elokwentny Mistral o sercu jak dzwon, który bynajmniej nie był kastratem. Dźwięcznym, melodyjnym głosem zaśpiewał arie. Gdy doleciała do uszu księżniczki  melodia ucichł jej płacz.

Z radościa przyłączyła się do śpiewu ,razem stworzyli zgrany zespół.

Plotka niesie ,że przyjęła Jego oświadczyny a 9 miesięcy póżniej przyszedł na swiat skrzeczący hałaśliwie potomek ,pierworodny.

I niewiadomo dlaczego był……koloru zielonego.W tej sprawie została powołana Komisja która przeprowadza śledztwo  i trwają przesłuchania świadków naocznych,ale wszyscy trzymaja język za zębami

 

Bajkę napisały: Elzbieta Wilk ,Wioletta Matyja ,,Lucyna Czernia

 

„Zakochana Wiedżma” bajka dla wzrokowców

 …Za siedmioma gorami, za siedmioma lasami……

 W kanciastej chacie  mieszkała stara i gruba wiedżma. Każdego dnia spoglądała na mglisty horyzont wypatrując czegoś w dali .Aż któregoś dnia rzucając okiem dostrzegła jeźdźca na przepięknym koniu, który zmierzał w jej kierunku. Wiedzme olśniło i stało się dla niej jasne jak słońce, że zakochała się w Nim od pierwszego wejrzenia.

Przepiękny jeździec spojrzał spod przymkniętych powieka poczwarę, prześwietlił Ją  od stóp do głowy i wyobraził siebie i ja jako pare.

Gołym okiem widać było ,żę kompletnie do siebie nie pasują.

Zaczął dostrzegać błysk w jej bezbarwnych ślepiach .Poza cieniem wszelkiej wątpliwości ogarnął go strach i w obliczu zbliżającycego się zagrożenia wziął nogi za pas. A wiedzma już zaślepiona wizją wspólnych namiętnych nocy grubym , chropowatym głosem zaczęła spiewać i na swych koślawych nogach tańczyć taniec miłości .A jeździec będąc już za horyzontem obejrzał się za siebie i widząc znikającą postać wiedzmy odetchnął z ulgą.

Starucha widząc Jego ucieczkę w swej rozpaczy zaślepiona nieszczęśliwą miłością, mając przed oczami jego piękną postać rzuciła się w przepaść

 

Bajke napisały :Anna Szczepek, Barbara Danczyk. Dorota Banaś




projekt: